Czy czytaliście już wiele tekstów na temat tego, żeby nie obarczać dziecka swoimi oczekiwaniami, niespełnionymi marzeniami itp, itd? Ja czytałam o tym naprawdę wiele razy. I z pełnym przekonaniem kiwałam nad tym głową. Przecież moje dziecko nie musi być lekarzem (nawet jeśli mamusia chciała, ale życie potoczyło się inaczej) ani grać na skrzypcach (tylko dlatego, że tatusia ambicje byłyby zaspokojone). Zgadza się. Zapomniałam tylko o jednym… Ale od początku… Jako rodzicowi bardzo mi zależy by dobrze wychować nasze dzieci. Oczywiście większość działań pedagogicznych póki co skupia się na pierworodnej. Po pierwsze starsza, a po drugi pierwsza. Więc razem z nią…